Jerzy Porębski „I cóż z tego, że świat wisi na włosku?”
Tytuł wystawy brzmi jak zdanie wypowiedziane ze wzruszeniem ramion – a przecież w rzeczywistości zawiera pytanie o kondycję świata i o warunki trwania formy. Wystawa w Salonie Akademii ukazuje dwa porządki twórczości profesora Jerzego Porębskiego, które – choć oddalone w czasie i funkcji – łączy fascynacja strukturą. Jest też powrotem do miejsca formacyjnego – tu bowiem spędził dzieciństwo i studiował, ale też od ponad 45 lat pracuje. Akademia stanowi więc nie tylko tło biograficzne, lecz przestrzeń, w której myślenie o integracji sztuk, o relacji projektowania i eksperymentu dojrzewało przez dekady.
Główna część wystawy to najnowsze, nie prezentowane do tej pory eksperymenty Jerzego Porębskiego ze strukturą tensegrity – układami, w których elementy ściskane i rozciągane stabilizują się wzajemnie w stanie napięcia. Obiekty te wymykają się łatwemu opisowi – nie opierają się na masie, lecz na relacjach. Trwają dzięki precyzyjnemu rozłożeniu sił Porębski nadaje im nie tyle funkcje użytkowe, ile znaczeniowe. Nowe obiekty nie są modelami architektonicznymi ani rzeźbą w tradycyjnym sensie. Zachowują rygor właściwy dla pracy projektanta, choć zawieszają użytkowość. Do geometrycznych struktur przywierają słowa i znaczenia. Powstają przestrzenne znaki – minimalne, precyzyjne, jakby sprawdzające, ile można odjąć, by forma nadal trwała.
Druga część to wybór z wieloletniej i wielowątkowej praktyki projektowej: systemy informacji wizualnej, identyfikacje instytucji, projekty dla przestrzeni publicznej, aranżacje wystaw, obiekty użytkowe i projekty graficzne. Wśród nich realizacje rozpoznawalne dla szerokiej publiczności – warszawski Miejski System Informacji czy warszawskie przystanki. W tych pracach struktura była zawsze odpowiedzią na konkret – na potrzebę czytelności, użyteczności i porządku. Projektowanie oznacza tu odpowiedzialność za wspólną przestrzeń, a forma jest wynikiem relacji między elementami.
W tym kontekście tytuł przestaje być gestem ironii. „Świat wisi na włosku” – ale czy kiedykolwiek było inaczej? W pracach Porębskiego kruchość nie jest zapowiedzią katastrofy. Jest warunkiem równowagi. Stabilność nie wynika z ciężaru, lecz z napięcia rozproszonego w całym układzie. Kruchość nie jest tu zagrożeniem, lecz zasadą konstrukcji.
Jerzy Porębski
„I cóż z tego, że świat wisi na włosku?”
Galeria Salon Akademii, ul. Krakowskie Przedmieście 5 (wejście od Traugutta)
11.04–31.05.2026
Wernisaż: piątek, 10.04.2026, godz. 18.00
Koncepcja wystawy: Jerzy Porębski
Kurator wystawy: Jarosław Trybuś
Projekt ekspozycji: Jakub Marzoch
Przestrzeń muzyczna: Maksymilian Granat-Malicki
Koordynacja wystawy: Iga Chmielecka, Katarzyna Urbańska
Montaż wystawy: Adam Krzywicki z zespołem
Autor zdjęć obiektów: Jakub Certowicz
Oprawa graficzna: Jakub Jezierski (autor zdjęcia na plakacie: Dominik Glaros)